AMERICAN CURL (ACS/ ACL)

Dawno, dawno temu… choć w sumie, to całkiem niedawno, bo latem 1981 roku w Lakewood w Californii, na próg domu Grace i Joe Ruga zawitała czarna długowłosa kotka z wywiniętymi w tył uszkami, które nie zwróciły ich szczególnej uwagi. Jeszcze.  12 grudnia 1981 roku kotka, nazwana przez państwa Ruga Shulamith, została mamą i przyniosła do domu swój pierwszy miot z nieznanym kocurem. Dwójka z czwórki jej kociąt miała równie dziwne uszy co ona. Wtedy dotarło do nich jak wyjątkowa jest Shulamith. Fakt ten wzbudził również zainteresowanie fanów kociego świata, co poskutkowało stworzeniem w 1983 roku programu hodowlanego opartego na cesze zakrzywionych w tył uszu. I tak to się zaczęło.

 

Koci genetycy Solveig Pflueger i Roy Robinson współpracując z hodowcami przebadali w sumie 383 kocięta z 81 miotów. Potwierdzili, że za kształt uszu odpowiada pojedynczy dominujący gen. W praktyce oznacza to tyle, że wystarczy jedna kopia takiego genu u kota, żeby posiadał on wywinięte uszka. Jak się okazało, Amerykański Curl zawdzięcza tę cechę całkowicie spontanicznej mutacji genu (o, dzięki Ci, Matko Naturo, za to!). Na dodatek w samym sercu rasy odnajdziemy korzenie dachowców, stąd ogromna różnorodność ubarwienia i długości kociego futerka. Dzięki temu jest to też jedna z najzdrowszych kocich ras, a przy tym wyróżniająca się wspaniałym usposobieniem.

 

CHARAKTER

O charakterze kotów rasy American Curl można powiedzieć bardzo dużo. Wielu hodowców mówi o swoich kotach, że idealnie nadają się do domów z dziećmi. Curl sam jest dzieckiem! Przez wielu nazywany kotem Piotrusia Pana – nigdy nie dorasta, zawsze chętny do zabawy, aktywny, przyjacielski, ciekawski, wszędzie go pełno. Doskonale dogaduje się z każdym innym zwierzęciem domowym. Uwielbia towarzystwo swoich Ludzi, zawsze krok w krok za Nimi, a przy tym jest niezwykle pieszczotliwy i delikatny. Na dodatek jest gadułą i śpiewakiem umilającym czas swoim Ludziom, do których przywiązuje się całym swoim kocim serduszkiem. Nie jest typem kota kanapowego – ruchliwy, aktywny, zaczepia i zmusza do poświęcenia mu   uwagi i czasu na zabawę, ale też z wielką przyjemnością będzie oglądał ze swoim Człowiekiem jego ulubiony serial lub spał z nim w łóżku. Nie jest niczym niezwykłym nauczenie go sztuczek, jest on szalenie inteligentnym stworzeniem.

 

WYGLĄD

American Curl występuje w dwóch wersjach: krótko- i półdługowłosej (obie zaliczane do II kategorii FIFe) i wszystkie kolory są możliwe. Jego futerko nie wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych, a to wszystko za sprawą minimalnego podszerstka. Wystarczy regularne czesanie raz na dwa tygodnie, częściej jedynie w okresach wzmożonego gubienia włosów, których i tak gubi niewiele. Na dodatek jego sierść jest cudownie miękka i gładka, wręcz stworzona do głaskania, tulenia i miziania.

 

Standardy federacji felinologicznych opisują Curla jako kota średniego – średnia wielkość, średnia głowa. Zwracają jednak uwagę na jego elegancję i grację – Curle są smukłe o idealnie wyważonej budowie ciała, poruszają się z wielką lekkością i wdziękiem. Cechą dystynktywną i mającą największy wpływ na ocenę (i wartość) kota są uszy – dość duże, szerokie u podstawy wywinięte w tył, tworzące łuk w zakresie od 90 do 180. Wyróżniamy 3 stopnie wywinięcia ucha Curla:

 


Źródło: www.curland.com.ua

 

Kocięta rodzą się z uszami prostymi, które wywijają się w ciągu pierwszych kilku dni życia malucha, a ostateczny swój kształt przyjmują do ukończenia przez niego około 5. miesiąca. Na uwagę zasługuje również jego ogon osiągający długość ciała i u kotów półdługowłosych niezwykle puszysty. Wielu urzekły także oczy – duże, w kształcie orzecha włoskiego (zaokrąglone z dołu, owalne u góry), lśniące i czystej barwy, które wraz z wywiniętymi uszkami nadają mu zawadiacki wygląd. Nie sposób przejść obok niego obojętnie i nie uśmiechnąć się do niego.

 

Ten artykuł to tylko namiastka tego, co Cię czeka jeśli zdecydujesz się zaopiekować Curlem lub dwoma. Życie z przedstawicielem tej rzadkiej i cennej rasy to coś wspaniałego, prawdziwa radość, magia – po prostu kot idealny!

 

Tekst: Milena Chudek
Szczegółowy standard rasy jest dostępny na OFICJALNEJ STRONIE FIFe.

Fot. Desirée Österåker, hodowla FI*Dezzicat’s

Fot. James Curlpassion, hodowla Aegaeis Cattery