Jak zabezpieczyć drzewko bożonarodzeniowe?

Photo Credit: frankieleon via Compfight cc

Święta to zazwyczaj czas radości dla najmłodszych. A dla naszych kotów to moment kiedy w domu dzieją się dziwy, nowe rzeczy, a nade wszystko najciekawszym elementem jest jakiś zielony chojak, który powoduje u Małych dziwne piski i wybuchowe reakcje. Rodzice zazwyczaj myślą w pierwszym rzędzie o tym jak zabezpieczyć drzewko przed ciekawskimi dzieciakami. Jednak również warto pomyśleć też o naszych czworonożnych pupilach.

 

Bombki
Jest to nieodzowny element bożonarodzeniowego drzewka. Mnogość wzorów i kolorów pozwala na nieograniczony wybór i dobór w czasie ubierania. Większość z nich to szklane kule, ale występują też bombki plastikowe, papierowe czy styropianowe.

 

Plastikowe ozdoby ą o tyle bezpieczne, że nie potłuką się, a nasz kot nie pokaleczy się szklanymi odpryskami. Dodatkowo takie bombki są lekkie, więc nie powodują obciążenia gałązek. Bombki papierowe i styropianowe to świetne rozwiązanie i pomysł na rodzinną rozrywkę. Dzieciaki mogą wykazać się zdolnościami plastycznymi, a rodzice i dziadki spędzą świetnie czas z rodziną. Ponadto można połączyć przyjemne z pożytecznym. Zawsze w tak zwanym między czasie można stworzyć naszym kotom zabawkę papierową, którą możemy potem podarować naszemu podopiecznemu pod choinkę. Oczywiście przy tworzeniu takiej zabawki wybieramy materiały bezpieczne takie jak słomki naturalne, filc w arkuszach, wełna (z której można wydziergać np. myszki).

 

W przypadku styropianu możemy również pokusić się o zrobienie zabawki dla kota. Obecnie istnieją takie bombki styropianowe, które się nie kruszą i są bezpieczne zarówno dla dzieci, jak i kotów. Mały rozmiar kulki styropianowej może posłużyć jako podstawa do zrobienia np myszki, a piórka mogą być elementem tzw. wymiennej doczepki do wędki.

 

Łańcuchy i  włosy anielskie

Jest to dość drażliwy temat. Łańcuchy choinkowe występują obecnie w różnych formach. Mogą to być tradycyjne, lepione z papieru kolorowego, mogą to być korale (jak na zdjęciu) lub a’la girlanda. W przypadku papierowych łańcuchów jest to o tyle atrakcyjna forma, że nasze drzewko będzie wyglądać tradycyjnie, a dzieciaki będą miały kolejną radochę związaną z organizacją świąt.
Łańcuchy w typie korali są dość ciężkie, błyszczące i przez to kuszą kota, bo “fajnie się odbijają i można zaczepiać łapą”, a to grozi niechybnym przewróceniem się choinki. Niemniej jest to o tyle bezpieczny typ łańcuchów, że poza zaplątaniem w łapę i paniczną ucieczką, kotu nic nie grozi.

 

Najniebezpieczniejszym typem łańcuchów i ozdóbek są łańcuchy girlandy i włosy anielskie. Na szczęście włosy anielskie wychodzą z mody i mało kto decyduje się na ich użycie (spójrzmy prawdzie w oczy – choinka wygląda wtedy kiczowato 😉 ). Niestety przez to, że koty lubują się w zabawach wszelkimi sznurkami, gumkami recepturkami czy długimi nitkami, taki typ łańcucha nie jest do zastosowania w domu, w którym jest kot. Niestety, w większości przypadków kończy się to zabiegiem operacyjnym. Kot, który połknął nić lub plastikową taśmę nie jest w stanie wydalić ciała obcego z organizmu. Jest to niebezpieczne ze względu na to, że włos anielski lub nitka może okręcić się wokół jelit i przewodu pokarmowego. Niestety, często ze względu na zbyt późną reakcję koty lądują na stołach operacyjnych z poszerzającą się martwicą układu pokarmowego lub zatorem jelit. W najlepszym przypadku czeka nas tylko duża ilość stresu i strachu o naszego zwierzaka. Girlandy może igiełki mają małe i jest mniejsze ryzyko zatkania się nimi to lepiej nie ryzykować i zapewnić naszemu pupilowi bezpieczne święta, podczas których nie będziemy zmuszeni do nieplanowanej wizyty u weterynarza.

 

Choinka żywa czy sztuczna?

Od czasu, gdy w domu pojawił się drugi kot mam choinkę żywą, w ciężkiej doniczce. Może jest to wersja mało ekologiczna, ale w przypadku dwóch rozbrykanych i wariujących kocich świrów rozwiązanie to sprawdza się znakomicie. Ciężka donica na tyle stabilizuje drzewko, że nie grozi jej upadek. W momencie wyboru choinki kieruję się również grubością pnia. Im grubszy pień, tym mniejsze ryzyko, że wszystko poleci na ziemię.

 

Choinka sztuczna jest z plastiku, a plastik to tworzywo lekkie, mało stabilne. Dzisiejsze sztuczne drzewka są produkowane razem z stojakami, ale są mało praktyczne w większości przypadków. Spotkałam się z wieloma rozwiązaniami chroniącymi choinki (np.przywiązywanie sznurem do haka w suficie), ale większość z nich wygląda mało estetycznie. Dlatego mimo wszystko warto postawić na drzewko naturalne, które jest stabilne i nie daje się tak łatwo wywrócić jak plastikowe.

 

Z autopsji wiem jak wyglądają święta z kotami. Koty mają różne charaktery i trzeba się przygotować na liczne niespodzianki. Na przykład starsza kotka, która jest mentorką domu, uwielbia asystować przy wszelkich czynnościach. Przy wybieraniu ozdób z pudła i pudełek musi wszędzie wejść i zajrzeć. Jednak w jej przypadku choinka zaakceptowana szybko i uznana za coś normalnego. Natomiast druga, która jest bardzo nieśmiała i wszelkie nowości musi zaakceptować po swojemu i we własnym tempie. Co nie oznacza, że nie ściągaliśmy jej już kilkanaście razy z choinki. 😉 Koty to aż koty i tylko koty. Niemniej pokój, w którym stoi choinka jest zamykamy na noc. Dzięki temu wiemy, że koty są bezpieczne i nic im nie grozi.

A u Was jak wyglądają święta? 🙂

 

Tekst Justyna Królak

Skomentuj artykuł: