Chłodzenie latem – jak przynieść ulgę naszym kotom?

Photo Credit: Grace-Ann-A Flickr via Compfight cc

Lato w pełni, temperatury wysokie, a nas serca bolą, bo widać, ze nasi podopieczni mocno odczuwają te upały. Wielu z nas mieszka w bloku i często te bloki są nagrzane w dzień, a w nocy oddają ciepło i jest jeszcze gorzej. Gorzej ma się sprawa z kotami dzikimi, działkowcami i tymi, którymi opiekują się karmiciele.

 

PAMIĘTAJ O WODZIE

Zazwyczaj w upały kotom nie chce się jeść. Jest po prostu za gorąco. Dlatego też należy pamiętać o dostarczaniu naszym pupilom odpowiedniej ilości wody. Przy bardzo dużej temperaturze i braku odpowiedniego nawodnienia organizmu może dojść do udaru cieplnego, co jest bardzo niebezpieczne! Kot, który ma gruby podszerstek i długą sierść będzie znacznie gorzej znosił upały niż kot, który tego podszerstka nie ma, a sierść ma krótką.

 

Jak zapewnić kotu odpowiedni dostęp do wody?

  • Miseczki z wodą w różnych punktach domu – jest to najprostszy sposób na zapewnienie naszemu kotu stałego dostępu do wody. Takie miseczki powinny być wykonane z materiału, który da się łatwo oczyścić z kamienia. Do nas oczywiście będzie należała ciągła wymiana wody (najlepiej codziennie lub co drugi dzień). Gdzie takie miseczki ustawiać? Najlepiej na kocich drogach komunikacyjnych. Wtedy będziemy mieć pewność, że nasz pupil się na nie natknie i zapamięta, że w tym miejscu stoi miska z wodą.

  • Fontanny i poidełka – obecnie na rynku zoologicznym są dostępne różnorakie urządzenia na wodę. Najpopularniejsze są fontanny (koszt od 50 do nawet 400 zł za szt). Jest to dość spory koszt, ale jeśli posiadamy zwierzaka, który niechętnie pije “wodę stojącą” w miseczkach, a lubuje się w cieknącym strumyku to będzie to rozwiązanie idealne. Odpada nam wtedy wiecznie jęczący kot przy kranie, a my mamy pewność, że nasz zwierzak ma stały dostęp do świeżej i przefiltrowanej wody (koszt filtra to około 15-20 zł)

 

Jak zapobiec przegrzaniu zwierzaka?

W czasie upałów im grubszą i dłuższą sierść ma kot tym trudniej będzie znosił upały. Najgorszym stanem, do którego możemy doprowadzić jest udar cieplny.Przy udarze cieplnym kot ziaje jak pies, pokłada się, przyjmuje mniej płynów. Najlepszym sposobem na sprawdzenie temperatury ciała jest oczywiście zmierzenie jej, ale orientacyjnie można sprawdzić ją na płatku ucha. Im jest cieplejsze tym wyższa ciepłota ciała.

Ponadto w czasie upałów powinieneś zapewnić kotu dostęp do chłodnych miejsc – koty instynktownie szukają chłodnych miejsc w czasie upalnych dni. Najlepiej w takich chwilach zostawić otwarte drzwi do pomieszczeń, które wyłożone są kafelkami. Koty lubią też leżeć w wannie lub w umywalce. ;) W niektórych przypadkach również pomaga zmoczony w chłodnej wodzie ręcznik, położony na linoleum lub na kafelkach – są dwa wyjścia: albo się położy albo nie. Większość kotów zapewne spojrzy na swoich Dużych wzrokiem “Sam się na to połóż.”, odwróci się i zignoruje. Jednak są takie koty, które nie mają nic przeciwko wylegiwaniu się.

W przypadku gdy uważasz, że kot mimo zapewnionej optymalnej ilości wody nie pije jej wystarczająco dużo możesz dopajać go wodą ze strzykawki. Jest to ostateczna ostateczność, gdyż wiąże się to w większości przypadków z podawaniem płynów pod przymusem. A przymus kotu kojarzyć się będzie z nieprzyjemnością i zacznie nas po prostu unikać.

 

NIE GOLIMY KOTÓW!

To już jest ostateczność. Niektóre przypadki/ wypadki wymagają ogolenia, gdyż stan sierści utrudnia egzystencję na przykład ze względu na kołtuny lub skrajne zaniedbanie. Jednak w tych przypadkach chodzi o dosłowny komfort życia. Kot dzięki okrywie włosowej sam reguluje temperaturę, a przez golenie niestety nie może tego robić. Koty o płaskich pyskach (typu exo lub per) mogą ciężej znosić upały ze względu na kształt sylwetki i głowy, więc w tym przypadku weterynarz może czasem zalecić ogolenie.

 

Koty wolnożyjące

Nie powinniśmy również zapominać o kotach, które żyją na działkach, wsiach i naszych podwórkach. Niestety one nie mają łatwo. Mimo, że wodę koty pobierają również upolowanej ofiary warto dla nich rozstawiać miseczki z chłodną wodą. Żeby woda była stale chłodna warto ją postawić w takim miejscu, gdzie nie będzie dostępu do pełnego słońca.

 

Alternatywne wykorzystanie lodu ;)

Istnieje teoria, że kotom takiego lodu nie powinno się podawać, gdyż tak jak ludzie po zjedzeniu lub wypiciu zbyt dużej ilości zimnego mogą dostać anginy. A ja uważam to za świetną zabawę i nowe doświadczenie dla naszych ogonów. :)

 

 

Tekst: Justyna Królak