Jak napisać ogłoszenie idealne czyli szukamy kotom nowego domu

Fot. Pixabay

Wielu z nas boryka się z zagadnieniem, jak znaleźć kotu dobry dom. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest napisanie poprawnego ogłoszenia adopcyjnego. O czym jeszcze należy tutaj wspomnieć, to fakt, że podchodzimy do tematu bardzo wyczerpująco, szczerze mówimy o zaletach, ale też o ewentualnych wadach, problemach behawioralnych, zdrowotnych. Musimy zabrać się za to uczciwie, nikt nie chce „kupować kota w worku” – a, im więcej potencjalny opiekun wie o danym kocie, im bardziej jest świadomy tego jakie zwierzę weźmie pod swój dach, tym większe szanse na happy ending :)

 

Oto podstawowe informacje jakie powinny znaleźć się w centrum naszego ogłoszenia;

  1. Miasto, w jakim znajduje się zwierzę – może informacja ta wyda się randomowa i niepotrzebna, ale w dobie “braku czasu na wszystko” ludzie chcący adoptować zwierzaka kierują się przede wszystkim odległością swojego miejsca zamieszkania od miejsca, w którym przebywa obecnie kot. Zdarza się oczywiście miłość I przeznaczenie tak silne, że odległość schodzi na dalszy plan I nie ma większego znaczenia dla przyszłego Opiekuna. Niemniej podanie miasta pozwala nastawić się na organizację przewozu przyszłego nowego domownika.

  2. Imię kota, jeśli posiada – imię przede wszystkim mówi, że kot nie jest traktowany przedmiotowo, a jako istota czująca i odczuwająca potrzebę bliskości. Może i kuriozalne, ale czyż nie lepiej brzmi imię (np. Mruczek) niż numer katalogowy (np. Kot 65434)?

  3. Wiek kota – u kotów, które nie mają rodowodu, a np. przybłąkały się lub zostały znalezione jest to trudne do określenia. Można wtedy podać wiek orientacyjny lub taki, jaki podał weterynarz.

  4. Rasa – tutaj bądźcie ostrożni. U kota domowego warto napisać KOT DOMOWY niż rasa europejska. Owszem jest to europejczyk, ale z nieudokumentowanym pochodzeniem. EUR to osobna, legalnie hodowana rasa, która dopiero zdobywa popularność w takich krajach jak Dania czy Holandia. I te koty mają rodowód. Wszystkie koty, które nie mają rodowodu, są kotami W TYPIE RASY bądź typowym kotem domowym. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd – warto tę kwestię wprost napisać. Kot nie stanie się kotem rasowym, bo zostanie taka rasa wpisana do książeczki zdrowia by „lepiej brzmiało”…

  5. Płeć – jeśli macie problem z określeniem płci kota, udajcie się do weterynarza. Czasem nawet doświadczeni kociarze mogą popełnić błąd i przedstawić koteczkę jako kocurka i na odwrót. Dlatego podczas wizyty w gabinecie warto zapytać i o tę kwestię, by nie było rozczarowania i niespodzianki w nowym domu. ;)

  6. Czy posiada książeczkę zdrowia? – najważniejszy dokument kota. Pozwala kontrolować jego stan zdrowia, posiada najważniejsze informacje na temat szczepień czy zabiegów. Bez tego ani rusz. W ewentualnym leczeniu jest to podstawowa dokumentacja, którą powinni mieć przy sobie nowi Opiekunowie kota.

  7. Czy był szczepiony, na co i kiedy? – w dobie antyszczepów zdarzają się przypadki zachorowań. Ale nie będziemy wywlekać co, gdzie i dlaczego. Nie tylko wściekliznę, ale i inne choroby można przynieść na butach, nie trzeba mieć innego zwierzaka, żeby zarazić naszego pupila. Dlatego warto pilnować kalendarza szczepień i mieć wszelkie informacje na ten temat.

  8. Czy był odrobaczany, jakim preparatem i kiedy? – W każdym przypadku odrobaczenie powinno być zastosowane doraźnie, poprzedzając to badaniami kału (po jednej próbce z 3 dni). Tylko w ten sposób weterynarz jest w stanie dobrać odpowiedni preparat, na konkretny rodzaj pasożyta, inaczej to jak rzucanie kulą w płot. Nie ma uniwersalnego środka działającego na każdy rodzaj pasożyta. Nowi opiekunowie też powinni wiedzieć jak wygląda robalowa przeszłość kota. Ponadto warto pytać jakim środkiem kot był odrobaczany, gdyż robale często uodparniają się na konkretny środek i trzeba użyć innego, z nową substancją czynną.

  9. Czy kot na coś choruje, bądź chorował w przeszłości? – w przypadku kotów chorujących na nerki lup fiv/felv warto dokładnie sprawdzać przyszły dom. Takie koty nie powinny trafiać do osób, które nie będą miały czasu na stałe kontrolowanie ich zdrowia. W przypadku kotów nerkowych to też duży koszt utrzymania, gdyż do leczenia dochodzą leki oraz kroplówki, które nie są tanie. Takie domy muszą być wnikliwie sprawdzane pod kątem odpowiedzialności i czasu, który mogą poświęcić kotom specjalnej troski.

  10. Czy przyjmuje jakieś leki na stałe? – jest to jedna z ważniejszych informacji dla nowych Opiekunów. Kot musi być wtedy pod stałym nadzorem weterynarza, który wie jak leczyć jego przypadłość.

  11. Czy kot ma specjalne zalecenia żywieniowe? – niektóre koty to wrażliwe osobniki, dlatego też zaleca się im delikatniejszą dietę. Niemniej nie dajcie się zwieść. Suche karmy nie są lekami, nie leczą, a jedynie przykrywają problem. Dlatego warto przed adopcją skonsultować się (jeśli karmicie barfem) czy jest uczulony na jakieś rodzaje mięs lub czy lubi konkretne rodzaje smaków puszkowych (w tym przypadku zalecamy puszki wysokomięsne, które w składzie mają ponad 50-60% mięsa).

  12. Czy toleruje dzieci (w jakim wieku)? – dzieci to temat rzeka. Rodzice to główni nauczyciele dzieci od dnia narodzin, a więc ich rola w edukacji prokociej jest bardzo ważna. Warto zatem dobrać charakter kota tak, by nie był płochliwy ani nie miał traum związanych z dziećmi. Nie wszystkie koty tolerują ich obecność.

  13. Czy toleruje inne zwierzęta (jakie)? – niektóre koty to niepoprawne jedynaki. Bywają skrajne sytuacje, podczas których lata futro, a pies dostaje bęcki po nosie, mimo terapii behawioralnej. Warto w takich przypadkach napisać czy kot toleruje inne zwierzęta wokół siebie i czy jest przyjacielski. Nie ma co na siłę ciągnąć w towarzystwo kota samotnika, który będzie po prostu źle się czuł w stadzie. Warto szukać wtedy domu bez innych zwierząt.

  14. Czy wymagana jest wizyta przed adopcyjna? – generalnie takie wizyty zalecamy. Dowiadujemy się wtedy czy przyszli Opiekunowie są odpowiedzialni, czy przyjmują ewentualne rady co do ustawienia misek czy kuwety. Jednak też nie należy przesadzać w drugą stronę podczas wizyty. Kot tak samo dobrze się będzie czuł w wynajętym mieszkaniu (np. kawalerka), jak i 100metrowym własnościowym studio.

  15. Czy szukamy domu niewychodzącego? – zalecamy bezwzględnie. Już nie raz udowodniłyśmy udostępnianymi postami, że szczęśliwe koty wychodzące nie rzadko kończą wprasowane w jezdnię, często będąc przy tym w masakrycznej kondycji. Nie, nie jest to na pewno szczęśliwy kot. Dlatego jeśli to możliwe szukajmy domu takiego, który ma lub będzie miał wolierę albo osiatkowany taras lub balkon. Bezpieczeństwo kota przede wszystkim!

  16. Czy chcemy podpisywać umowę adopcyjną? – opcja, którą zalecamy. Mamy wtedy pewność, że kot jest bezpieczny, a jego sytuacja w razie porzucenia (nie owijajmy w bawełnę: takie sytuacje się zdarzają (niestety) dość często) jest w miarę stabilna, bo zawsze ma gdzie wrócić na czas, w którym oczekuje na kolejną adopcję. Oczywiście nie należy również przesadzać w drugą stronę. MOŻNA zrobić wyjątki, w których mamy całkowitą pewność i zaufanie, że nic się nie stanie i ten kot będzie miał cudowne życie.

  17. Czy wymagane są zabezpieczenia okien/balkonu/ogrodu? – opcja przez nas bezwzględnie zalecana. Podczas szukania domu warto podpytać adoptujących o zdanie na temat siatkowanego balkonu. Da nam to szybką weryfikację osób starających się o naszego podopiecznego. Agresywna postawa adoptującego, który neguje kwestię związaną z bezpieczeństwem kocim (głównie taką postawę prezentują ludzie „jak nie ten kot to następny, to tylko kot”) daje wyraźny sygnał, że raczej nie jest to osoba, do której ma trafić nasz podopieczny…

  18. Czy możliwa jest adopcja poza miejscowością w której stacjonuje kot? – opcja bardzo istotna dla osób, które zakochają się w naszym podopiecznym, a mieszkają x kilometrów od obecnego miejsca, w którym przebywa kot.

  19. Czy jest możliwy transport i w jakiej odległości? – dla przyszłych opiekunów to niezwykle istotna informacja. Pozwala ona zorganizować ewentualną akcję transportową, jeśli adoptujący mieszkają poza miastem, w którym znajduje się dom tymczasowy kota.

  20. Cechy charakteru kota – warto napisać najistotniejsze cechy, które się wyróżniają. Niektórzy będą szukać spokojnych miziaków, inni zaś bardziej szalonych kociaków, które lubią zrobic co wieczór kocią ambę. ;)

 

Pamiętajmy, że nie chcemy powrotów kotów z adopcji do fundacji, schronisk, domów tymczasowych. To ogromny stres dla czworonogów, a często także problem dla powyższych instytucji, przede wszystkim finansowy i metrażowy, a wiadomo, że takie miejsca zwykle pękają w szwach. Dlatego też, tak jak pisałam wcześniej, podejdźmy do sprawy uczciwie, nie koloryzujmy, nie dopowiadajmy. Podajmy ludziom informacje o naszych zwierzętach do adopcji na tacy, dosłownie. Powodzenia dla Was i Waszych podopiecznych. Oby każdy kot znalazł bezpieczny dom, pełen miłości! :)


Tekst: Marta Lewandowska, Justyna Królak