Listwa mleczna u kotki po porodzie. Normy i odstępstwa

Fot. Marta Rozwadowska, hodowla Szara Eminencja*PL

W okresie ciąży poza rozwojem kociąt organizm kociej mamy jest zobligowany również do wyprodukowania pokarmu. W sutkach kotki ciężarnej pierwsze kropelki mleka mogą pojawić się już na tydzień przed rozwiązaniem. Kocięta po porodzie pełzając w gnieździe przemieszczają się w kierunku sutków i szukają pokarmu a następnie ssą. W wyniku tego laktacja jest pobudzana a kotka może wykarmić kocięta, nawet jeśli jest ich dużo. Zdarza się, że pokarmu nie ma, jest go niewiele, albo odwrotnie – nadmiar, nagromadzone mleko nie może zostać ściągnięte przez kocięta i zalega. Czym jest norma w zakresie ilości mleka w listwie i kiedy mówimy o odstępstwach od niej? Jakie są powody zbyt małej ilości mleka i przepełnienia listwy? Czy można, a jeśli tak – jak zapobiegać? Poruszone poniżej problemy koncentrować się będą w obrębie zaburzeń pracy oraz schorzeń gruczołu mlekowego w okresie laktacji, dlatego wyłączone zostały zagadnienia rozrostu włóknisto-nabłonkowego, nowotworów oraz torbieli gruczołu mlekowego.

 

Siara (pierwsze mleko) kociej mamy jest niezwykle istotna. Zawiera przeciwciała, których pozbawione są gotowe preparaty mlekozastępcze oraz substancje odżywcze niezbędne od pierwszych chwil życia dla zdrowia i odporności kociąt. Aby matczyny pokarm był pełnowartościowy kotka w okresie ciąży oraz karmienia musi mieć zapewnione zbilansowaną dietę. To ona bowiem wpływa na skład przekazywanego potomstwu pożywienia. W stosunku do krowiego – mleko kociej mamy ma wyższą wartość energetyczną,ponieważ zawiera więcej tłuszczu i białka. Co istotne, nie zawiera laktozy, która może powodować biegunki zwłaszcza u młodych organizmów.

Sztuczny odchów kociąt jest bardzo wyczerpujący, ryzykowny i stanowi nie lada wyzwanie, szczególnie dla początkujących adeptów hodowli. Abstrahując od fizjologicznej i jałowej czynności jaką jest karmienie kociąt przez kotkę, z punktu widzenia hodowcy jest to najmniej pracochłonny i najbardziej naturalny sposób na dostarczanie oseskom pokarmu. Zatem w interesie hodowcy, a przede wszystkim kociej mamy i osesków jest stosowne zadbanie o kotkę w okresie ciąży i laktacji.

 

Listwa mleczna kotki po porodzie jest dość mocno wypełniona, „odznacza się”, można ją łatwo zauważyć, ale pod palcami jest miękka. Podobnie sutki, które choć przepełnione (tak jak koliste miejsce pod skórą wokół nich), mają jasnoróżową barwę. To jest norma. Odstępstwami są zaburzenia laktacji, zarówno brak siary/mleka który związany są z nikłym/niewidocznym gołym okiem wypełnieniem listwy u ciężarnej kotki w końcowym okresie ciąży jak też nadmiar pokarmu, który cechuje twardość gruczołów czy nawet całej listwy, podwyższona ich temperatura, zaczerwienienia sutków i ich okolic. Niedobory jakościowo-ilościowe w produkcji mleka przez przyszłą mamę mogą mieć podłoże zewnętrzne – wynikać z nieprawidłowego żywienia, bądź wewnętrzne – być spowodowane niedostatecznym rozwojem/zaburzeniem pracy gruczołu mlekowego.

 

Kotka od dnia zapłodnienia do rozwiązania może zwiększyć swoją masę o 40%, co wynika z wyższego (do nawet 3-4 razy) zapotrzebowania energetycznego oraz potrzeby nawodnienia (karmienie kociąt wzmaga pragnienie). W celu umożliwienia kociej mamie prawidłowego funkcjonowania w okresie ciąży i laktacji należy zapewnić jej odpowiednio zbilansowany pokarm (najprościej – karmę dedykowaną dla kotek karmiących bądź kociąt, która ma większy procent białka i tłuszczów, a także podwyższoną ilość tauryny). Braki w tym zakresie wpłyną negatywnie na jakość oraz ilość produkowanego pokarmu. Wewnętrznie przyczyny mogą być związane z niedostatecznie rozwiniętym gruczołem mlekowym (zaburzenia w wydzielaniu prolaktyny mogą powodować jego niedostateczny rozwój; rozwój gruczołu kończy się podczas pierwszej laktacji) bądź dotyczyć syntezy siary i mleka, co powoduje brak/niedobór pokarmu, zmieniony czy niekompletny skład.

 

Zdarza się również nadprodukcja pokarmu bądź  brak opróżnienia gruczołu, które skutkują zaleganiem mleka. Przyczynami zalegania mogą być np. problemy kociąt ze ssaniem, nagromadzenie mleka w wyniku cesarskiego cięcia, ale również niewielka liczba kociąt oraz mechaniczne utrudnienia w opróżnianiu gruczołu (jak wąskość lub niedrożność kanalików mlekowych w brodawce). Sam stan jest dla kotki powodem bólu, bo zalegające mleko powoduje obrzęk i stwardnienie wyczuwalne pod palcami. Charakteryzują go wyczuwalne pod palcami „guzki” (ilość mleka nadmiernie wypełnia gruczoł, co wpływa na jego twardość), sutki są twarde, a skóra na nich i/lub w ich okolicy zaczerwieniona).

 

Leczenie polega na usuwaniu mleka, wspomagająco stosować można leki hamujące laktację. Dobrą metodą (naturalną zarówno dla kotki jak i dla kociaka) jest przystawienie ssącego kociego noworodka do najbardziej powiększonych i twardych sutków. Bywa, że napęczniałe sutki są tak duże a ból dla kotki tak trudny do zniesienia, że nie pozwala na tą czynność kociętom i je odtrąca (przestaje karmić), lub maluszki z powodu twardości i obrzęku nie są w stanie pić. Wówczas zalegający pokarm należy ściągnąć ręcznie, „wyciskając” delikatnie mleko z sutków (czynność ta może być połączona z masażem oraz ogrzewaniem miejsc obolałych, np. termoforem). Kotka może być podczas tej czynności niespokojna, a nawet z powodu bolesności agresywna, dlatego należy pamiętać o szczególnym wyczuciu i delikatności. Istotne jest także to, aby nie ściągać całych złogów mleka – wówczas sygnał do dalszej produkcji nie zostanie przerwany. Wystarczy częste ściąganie małych ilości, aby zmniejszyć napięcie (podobnie jak to ma miejsce u ludzi – większość matek karmiących z pewnością niestety zna to uczucie). Jeśli barwa i/lub konsystencja mleka ściągniętego w wyniku zastoju odbiegają od fizjologicznej (rzadkiej, białej) nie należy podawać jej kociętom.

 

Ponieważ zaleganie pokarmu jest bardzo niebezpieczne dla kociej mamy, aby mu zapobiegać po porodzie należy mieć kotkę pod stałym nadzorem, szczególnie w zakresie wypełnienia listwy mlecznej oraz ewentualnych zastojów. W przeciwnym wypadku zalegające mleko może prowadzić do poważniejszych konsekwencji, jak zapalenie.

 

Zapalenie gruczołów sutkowych może wystąpić podczas laktacji (rzadziej przy ciąży urojonej) w wyniku zastoju mleka oraz zakażenia gruczołów sutkowych (drobnoustroje wnikają przez kanaliki mlekowe w brodawce; zakażenie jest możliwe również przez uszkodzoną skórę lub krew). Chory gruczoł w wyniku zapalenia jest obrzękły, twardy, zaczerwieniony, gorący i bolesny. Wydzielina jest zmieniona. Wystąpić mogą też inne objawy, jak apatia, podwyższona temperatura, brak apetytu, niechęć do karmienia potomstwa, zaniechanie zabiegów pielęgnacyjnych, owrzodzenie, martwica miejscowa, procesy demarkacyjne, ropnie. W przypadku zapalenia mimo najszczerszych chęci nie damy rady pomóc kotce sami, niezbędna jest wizyta lekarza weterynarii oraz antybiotykoterapia, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne. Leczenie trwa około tygodnia i wspomaga się je ściąganiem ręcznym mleka, jak przy zastojach (z tą różnicą, że zmieniony pokarm nie nadaje się do podania kociętom). W przypadku martwicy lub ropni niezbędne jest postępowanie chirurgiczne. wylewy obejmujące gruczoł lub/i przylegające tkanki

 


Test i zdjęcia: Marta Rozwadowska,

Szara Eminencja*PL – hodowla kotów Rosyjskich Niebieskich
Axis Amoris*PL – hodowla kotów Ragdoll

 

Źródła:

http://www.weterynarz.com.pl/portal/index.php/koty-mainmenu-59/koty-mywienie-mainmenu-62/101-mywienie-kotek-w-okresie-laktacji-i-cipiy
http://www.cztery-lapy.pl/index.php/spis-artykulow/818-ywienie-ciarnej-kotki-i-kocit.html
http://www.e-lecznica.pl/artykul/odkarmianie-kociat-i-szczeniat
http://www.koty-syberyjskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=149:odchow-kocit&catid=38:wyprawka-maluszka&Itemid=50
http://veterynaria.pl/articles.php?id=386
http://www.felinologia.org.pl/sztuczne-karmienie-kociat/

Skomentuj artykuł: