Wirus niedoboru immunologicznego kotów – FIV

Fot. Vnukko

Wirus niedoboru immunologicznego kotów FIV (ang. Feline immunodeficency virus)

FIV jest wirusem z rodziny retrowirusów, wywołującym zespół niedoboru immunologicznego u kotów. Potocznie jest zwany kocim HIVem, ze względu na wiele cech charakterystycznych dla ludzkiego wirusa HIV, jednak jest on patogenem kotów, i nie znaleziono dowodów na to, by mógł wywoływać zakażenia u ludzi [1]. Zatem zarówno właściciele kotów jak i lekarze weterynarii mogą czuć się bezpiecznie.

 

FIV w badaniach naukowych

Wirus niedoboru immunologicznego u kotów był i nadal jest przedmiotem wielu badań na świecie. Na ich podstawie wyróżniono jego pięć podtypów/klas – A, B, C, D i E. Podtypy A i B są najczęściej występującymi na świecie. Według badań w Europie wykazano obecność zakażeń klasami A, B, C i D. W Europie północnej występował najczęściej podtyp A, a na południu kontynentu podtyp B [2].

Na podstawie serologicznych przeglądowych badań dowiedziono, że wirus FIV występuje w populacji kotów już od 1966 roku, a został po raz pierwszy wyizolowany w laboratorium w Kalifornii, w roku 1986 [3]. Występowanie ich jako pierwsze opisywano u wielu gatunków kotów nieudomowionych, m.in. u panter florydzkich zamieszkujących ogrody zoologiczne w Europie, USA, Afryce i Azji. Przeprowadzone badania świadczą o tym, że wirus od dawna był obecny w populacjach gatunków nieudomowionych, i tym, że występujące szczepy u kotów domowych wywodzą się ze szczepów wywołujących zakażenia u kotów nieudomowionych.

 

Drogi zakażenia FIV

Doświadczalnie wykazano, że FIV może być przenoszony drogą dożylną, podskórną, domięśniową, dootrzewnową. Eksperymentalnie dowiedziono także rozprzestrzenianie się wirusa przez łożysko i mleko kotki, z ostrym lub przewlekłym zakażeniem. Miano transmisji wynosiło ponad 50%. Badania wykazują także, że niektóre kocięta z miotu mogą ulec zakażeniu w macicy, a inne nie [1].

Dowiedziono także możliwość zakażenia drogą doustną, oraz przez odbyt i pochwę. Potwierdzono również występowanie wirusa w nasieniu kocurów z przewlekłym i ostrym zakażeniem wirusem FIV. Warto jednak wspomnieć, że nie zostało potwierdzone zakażenie FIV kotki podczas stosunku płciowego. Zakażenie wywołano poprzez sztuczną inseminację skażonym nasieniem, zdrowej kotki. Nie jest do końca znany udział drogi zakażenia poprzez stosunek płciowy (naturalny), przyjmuje się za to, że jest on niewielki.

W naturalnym środowisku FIV przenoszony jest wskutek ugryzień i zadrapań, ponieważ wirus występuje głównie w ślinie i krwi. Podejrzewa się, że z tego powodu wyższy jest odsetek zakażonych kocurów niż kotek [3], ponieważ samce toczą więcej walk między sobą. Dowodem potwierdzającym te drogi zakażenia, jest występowanie wirusa FIV (w fazie ostrego zakażenia) w nabłonku gruczołów ślinowych, ślinie, osoczu, surowicy i limfocytach krwi.

Eksperymentalnie udokumentowano możliwość zakażenia wirusem poprzez nić chirurgiczną, na której znajduje się krew FIV pozytywnego kota. Warto zatem podkreślić, że mimo dowiedzenia tego faktu, takie zdarzenie w naturze nie ma możliwości zaistnienia, bo koty same się nie operują [1]. Jest to jednak przydatna informacja dla lekarzy weterynarii, by zachowali szczególną ostrożność.

 

Objawy kliniczne zakażenia FIV

Zakażenie rozwija się fazowo, podobnie jak u ludzi, jednak nie została jednogłośnie ustalona kwestia rozróżnienia poszczególnych stadiów choroby [2,3,4] Poszczególne stadia kliniczne określane są jako: ostre, bezobjawowe, i terminalną. Faza terminalna jest już zespołem nabytego niedoboru immunologicznego kotów (AIDS). Nie da się jednak wiarygodnie określić momentu przejścia z fazy bezobjawowej do fazy AIDS.

Objawy kliniczne zakażenia FIV są zazwyczaj niespecyficzne. Należą do nich mi.in.:

  • gorączka
  • powiększenie węzłów chłonnych
  • zapalenie skóry
  • objawy neurologiczne
  • utrata masy ciała
  • ropnie
  • zapalenie jelit
  • przewlekła niewydolność nerek
  • zakażenia układu oddechowego
  • zapalenie spojówek
  • zapalenie jamy ustnej
  • i wiele innych

Faza ostra, podczas której widoczne są jakiekolwiek objawy, może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Po tym czasie, kot wydaje się klinicznie zdrowy, przechodząc w fazę bezobjawową. Czas jej trwania uzależniony jest od wielu czynników, a szczególnie od ekspozycji chorego kota na inne patogeny [4]. Faza ta może utrzymywać się latami, wszystko zależy od warunków w jakich przebywa kot. Im mniejszy kontakt z patogenami, a także czynnikami stresogennymi, tym większa możliwość na długie życie z FIVem. Według badaczy, istotne znaczenie w długości fazy bezobjawowej odgrywa wiek kota, a także szczep wirusa, którym został zakażony. [1]

 

Diagnostyka

Wiarygodne zdiagnozowanie FIV bywa długotrwałe, ze względu na niespecyficzne zmiany parametrów laboratoryjnych, które mogą być przypisywane do innych schorzeń i żaden z parametrów nie jest specyficzny na występowania wirusa FIV. Często w fazie bezobjawowej, wyniki badań morfologii i biochemii są w normie, wręcz są „książkowe”, jednak potrafi być zauważalna leukopenia, czyli bardzo mała ilość, lub brak białych krwinek.
Ostatecznie wykonywane są SNAP testy w technologii ELISA. Badanie przeprowadzane jest z pobranej niewielkiej ilości krwi. Aby potwierdzić wiarygodność testu, są wykonywane dodatkową metodą, a konkretnie Western Blot, w której identyfikuje się poszczególne białka.

 

Kot z FIV – i co teraz?

Diagnoza – kot FIV pozytywnym nie jest wyrokiem! Nie jest też samym w sobie wskazanie do eutanazji. Jeżeli zapewni się odpowiednie warunki, spokój, a także profilaktykę chorób, oraz opiekę weterynaryjną, kot może dożyć później starości [4].

  • Jeżeli jest kotem wychodzącym, najlepiej by przyzwyczaić go do życia w domu. Zapobiegniemy w ten sposób rozprzestrzenianiu się wirusa (walki, kontakty płciowe), a także zabezpieczymy kota przed patogenami, które mogłyby się przyczynić do pogorszenia jego stanu zdrowia, a także śmierci.

  • Aby zapewnić właściwą opiekę weterynaryjną, należy przynajmniej raz na pół roku zrobić kotu badania krwi: morfologię i biochemię. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów chorobowych, należy niezwłocznie udać się do lekarza weterynarii, w celu ustalenia właściwego leczenia. Nie czekajmy do jutra „a może mu przejdzie”.

  • Jeżeli zakażony kot żyje w stadzie, warto przeprowadzić badania u pozostałych kotów. W miarę możliwości, odseparować go od reszty grupy. Nie mamy nigdy pewności, że reszta kotów nie zostanie przez niego podrapana w trakcie zabawy, czy zaistniałych między nimi utargów.

 


Źródła:
1. C.E. Greene i wsp., Choroby zakaźne psów i kotów, 2010, Galaktyka, 132-145.
2. J.C. Chandler., M.R. Lappin., Mycoplasmal respiratory infections in small animals, “J AM Anim Kosp Assoc” 2002, Vol 38: 111-119
3. N.C. Pedersen., J.K. Yamato., T. Ishida., H. Hansen., 1989. Feline immunodeficiency virus infection. Veterinary Immunology and Immunopathology, Elsevier, Vol. 21: 111-129.
4. R. English.,  P. Nelson., C. M. Johnson., M. Nasisse., W. A. Tompkins., M. B. Tompkins., 1994, Development Of Clinical Disease In Cats Experimentally Infected With Feline Immunodeficiency Virus, The Journal of Infectious Diseases, Vol. 170: 543–552.


Opracowała: Aleksandra Janik