Fot. felins.pl (wszystkie prawa zastrzeżone!)

W tej części przedstawimy Wam początek wystawy. Pierwsze wrażenia na wystawie to zazwyczaj stres i przejęcie czy aby przypadkiem wszystko zabraliśmy i dobrze zrobiliśmy. Mamy nadzieję, że ten artykuł pomoże wam zapoznać się z standardami wystaw w Polsce.

 

Wystawy zazwyczaj zaczynają się przed południem, toteż musimy wcześniej zerwać się z łóżka i wyszykować wszystko do podróży. Niektórzy hodowcy jadą z kilkoma kotami i dla wygody wybierają się w podróż dzień wcześniej. oszczędzają w ten sposób mnóstwo czasu i nerwówki, którą by zaserwowali kotom. Większość organizatorów wystaw proponuje kilka hoteli na nocleg, które zazwyczaj współpracują z klubami i dzięki temu kociarze mogą czasem liczyć na hasłowe zniżki.

 

Po dotarciu na miejsce i wypakowaniu się czeka na nas kontrola weterynaryjna. Weterynarz sprawdza datę ważności szczepień, zgodność numeru microchipa i ogólny stan zdrowia kota. Najczęściej odbywa się to w szybkim tempie, gdyż na kontrolę czekać będzie jeszcze dość duża ilość kotów. Następnie musimy odnaleźć sekretariat wystawy. Jest on zazwyczaj umieszczony niedaleko weterynarzy. Zgłaszamy tam swoją obecność, podajemy dane osobowe, okazujemy kwit potwierdzający opłacenie wystawy i dostajemy kopertę z identyfikatorem i numerem klatki, w której ma znaleźć się nasz kot.

 

Po wejściu na halę musimy znaleźć swoją klatkę. Jeśli nie jesteśmy Jeśli nie jesteśmy sami warto poprosić osobę towarzyszącą o poszukanie naszego numerku. Oszczędzimy sobie w ten niepotrzebnego dźwigania i nie będziemy ganiać po hali z kilkoma transporterami w garści. Jeśli już znaleźliśmy swoja klatkę możemy przystąpić do rozpakowywania. Koty jak na razie jeszcze zostają w transporterach – przecież trzeba rozłożyć wystrój. Wszelkie akcesoria potrzebne do wystroju instalujemy w klatce razem z firankami i możemy już wkładać nasze koty do ich azylu.

 

Początkowo koty mogą być bardzo zestresowane i będą donośnie komunikować światu jakie to one są nieszczęśliwe. Nie przejmujmy się jednak tym. Koty wyczuwają emocje właściciela i uspokajanie na siłę, tulenie, noszenie i stałe wyjmowanie z klatek może je jedynie jeszcze bardziej. Niestety zdarzają się również przypadki konkretnego zdenerwowania kota – to też jest stresujący moment dla naszych podopiecznych. W tym momencie dobrze sprawdzi się budka, rękaw albo mały tunel. Taki mały własny azyl zapewni naszym kotom trochę spokoju i pomoże przywyknąć im do nowej sytuacji.

 

Jeśli już rozłożyliśmy się z kotami i bagażem możemy się rozejrzeć po hali i zbadać sytuację (oczywiście przed wyjściem z sektora musimy upewnić się czy klatka została dobrze zamknięta, a jeśli to możliwe poprośmy naszych sąsiadów o zerknięcie na naszych pupili). Na początek musimy skierować się w stronę ringów i rozpiski z sędziami. Każdy sędzia ma przydzieloną konkretną ilość kotów ze swojej kategorii, którą może oceniać. Jeśli nie orientujemy się jeszcze w klasach, możemy poprosić stewarda o wskazanie nam sędzi, który będzie oceniał naszego kota. Od momentu rozpoczęcia się wystawy musimy bacznie obserwować tablicę z numerkami.

 

Przed otwarciem wystawy zazwyczaj odbywa się ustalenie kolorów. jest to klasa, w której “oceniane” są koty, w których sędziowie dopatrzyli się nieścisłości w kolorze lub młode osobniki, które nie mają ustalonego koloru Jeśli jest to pierwsza wystawa kota (u kotów domowych ustalenie koloru nie jest wymagane), a jego kolor nie jest ustalony to w zgłoszeniu należy poprosić o możliwość korekty/ ustalenia koloru. Sędziowie ocenią dokładny kolor lub rodzaj pręgowania kota. W Polsce oznacza to dopłatę 50 zł za jednego kota. Wystawy zazwyczaj zaczynają się koło godziny 10.00-10.30 tuż po zakończeniu ustalania koloru. Po uroczystym otwarciu wystawy i przedstawieniu zaproszonych sędziów rozpoczynają się oceny. Prowadzący wystawę co jakiś czas wzywa koty do oceny – właściciel musi pilnować swojej kolejki i gdy tylko zauważy swój numerek na tablicy (właściwie nie ma sensu na przychodzenie do ringu 2-3 koty przed nami) musi zanieść kota do oceny.

 

Tekst i zdjęcia: felins.pl (wszelkie prawa zastrzeżone!)