Zachowania agresywne u kotów – skąd się biorą i jak reagować?

Photo Credit: coffeebrain Flickr via Compfight cc

Agresja kotów wobec ludzi jest częstym problemem behawioralnym, zdrowotnym lub społecznym. Agresja ta nie bierze się znikąd, zawsze zachowania takie pojawiają się na jakimś podłożu. Kot nie jest złośliwy, nie próbuje pokazać swojej siły ani dominacji nad człowiekiem. W artykule tym postaram się przybliżyć problem i rodzaje agresji występujące u kotów.

Należy pamiętać, że nagłe pojawienie się długotrwającej agresji może być spowodowane chorobą podopiecznego, dlatego pierwszym krokiem powinna być wizyta u lekarza weterynarii. Agresja kota, której przyczyną nie są dolegliwości, należy zwykle do jednej z pięciu kategorii:

  • Forma zabawy
  • Zachowania obronne
  • Agresja terytorialna
  • Agresja przekierowana
  • Agresja matczyna/seksualna

 

Forma zabawy

Ten rodzaj agresji występuje najczęściej, choć często opiekunowie nie są go w ogóle świadomi. Dla kota to forma zabawy i polowania, a dla ludzi nieprzyjemne zadrapania i rany. Zaczyna się niewinnie, poprzez zabawę opiekunów dłońmi i stopami czy też zabawy w ganianego z kociętami.

Młode koty nie są w stanie zrobić większej krzywdy. Jednak jak już podrosną, zdobędą więcej siły inmuskulatury, a ich pazury staną się naprawdę ostre, zabawy takie stają się nieprzyjemne dla ludzi.

Dorosłe koty nie rozumieją czemu kiedyś wolno im było bawić się w taki a nie inny sposób, a teraz są za to ganione. Dlatego dalej zaczepiają i domagają się zabawy z kontaktem bezpośrednim. Aby uniknąć tego typu zachowań agresywnych od małego należy bawić się z kociętami z użyciem zabawek, m.in. wędek. Jeżeli jednak problem już się pojawił to podczas i chwilę po nim trzeba zignorować towarzysza, a następnie skupić jego uwagę na zabawkach. Zadrapane dłonie, ręce czy nogi na pewno nam za to podziękują.

 

Zachowania obronne

Agresja taka wynikająca z zachowań obronnych kotów jest dosyć łatwa do eliminacji. Należy zawsze bacznie obserwować kocią mowę ciała. Nasi podopieczni wysyłają wcześniejsze sygnały mające na celu ostrzeżenie i prośbę o zaprzestanie nieprzyjemnych dla nich zachowań. Sygnałami tymi mogą być np. skierowane do tyłu i w dół uszy, intensywne machanie ogonem bądź tylko delikatne ruchy samej jego końcówki, falowanie skóry po każdym dotyku. Po serii sygnałów kot po prostu zaatakuje, to w naszej kwestii jest ich zrozumienie i  odpowiednio wczesna na nie reakcja.
Zachowanie obronne nie oznacza, że zwierzę nas nie lubi. Oznacza to, że dana czynność była dla kota nieprzyjemna, a on sam został przebodźcowany. Agresja taka pojawia się często przy zbyt intensywnym lub długotrwałym głaskaniu, zaczepianiu kota oraz przy próbie zabrania jego dóbr (zabawek, jedzenia).

Jeżeli zdarzy się nie zauważyć w porę sygnałów ostrzegawczych i dojdzie już do ataku to absolutnie nie należy nagradzać zachowania obronnego, bo spowodujemy jego utrwalenie. Nie głaskamy, nie tulimy, nie szepczemy czułych słówek i nie pocieszamy, po prostu zostawiamy kota w spokoju. W przypadku, gdy ataki pojawiają tylko w określonej sytuacji, np. podczas głaskania, trzymania za łapy, oglądania uszu, można spróbować wzmacniać pozytywne bodźce – zacząć w bardzo krótkich sesjach wykonywać te czynności, kończyć przed zdenerwowaniem osobnika i nagradzać jego dzielność. Stopniowo dzień po dniu wydłużać czas zabiegów.

 

Agresja terytorialna

Niemal zawsze adresowana jest do innych kotów oraz pozostałych gatunków zwierząt. Występuje, gdy kot czuje zagrożenie przestrzeni postrzeganej jako własne terytorium. Często spotykana również w przypadku źle wprowadzonego nowego członka rodziny lub nie zastosowania się do zasad socjalizacji z izolacją.

 

Agresja przekierowana

Bodźcem do wystąpienia tego typu agresji jest obiekt, do którego kot nie ma dostępu. Może to być np. jedzenie i zabawki, choć najczęściej pojawia się ona w kontekście polowania na inne zwierzęta. Pobudzony kot, chcący zaatakować potencjalną ofiarę, zacznie odczuwać niepokój i frustrację, gdy nie będzie w stanie tego uczynić. Próbując rozładować owo napięcie zaatakuje inny ruszający się obiekt – przechodzącego domownika lub zwierzę. W warunkach domowych agresjaprzekierowana często obserwowana jest również podczas nagłego zabrania zabawki w trakcie zabawy kota, a także kiedy kot nie ma możliwości upolowania samej zabawki – wlicza się w to także popularny laser – zabawa musi zawsze kończyć się złapaniem „ofiary”. Charakterystyczne jest tuszczekanie kotów.

Chcąc unikąć skutków takiej agresji należy delikatnie usunąć pierwotny obiekt, który wywołał agresję i pobudzenie oraz spróbować nakierować zainteresowanie kota na wędkę czy też inną zabawkę.

 

Agresja matczyna/seksualna

Matka broniąca swoich kociąt jest w stanie silnego pobudzenia. Jej agresja może być skierowana w stosunku do innych zwierząt lub do osób, których nie zna bądź im nie ufa. Kotka, gdy poczuje zagrożenie zaatakuje bez ostrzeżenia.  Agresja seksualna obserwowana jest podczas walk o względy partnerów seksualnych. Zdecydowanie częściej spotykana jest wśród samców.

Kocia agresja stanowi poważny i powszechny problem. Ma ona bezpośredni wpływ nie tylko na zdrowie i dobrostan kotów, ale również na ich relacje z pozostałymi domownikami. Mimo że wciąż jest niewiele badań i doniesień dotyczących tego problemu to wiadomo jakie czynniki predysponują do pojawienia się agresji. Są to m.in. brak wczesnej socjalizacji kociąt, zbyt wczesne odłączenie kociąt od matki, wypadki i urazy ciała czy doznanie nieprzyjemnych zachowań ze strony ludzi.

 

Wiele osób i opiekunów kotów nadal postrzega koty jako autonomiczne i całkowicie niezależne jednostki, które to nie podlegają żadnej kontroli. Niesłusznie agresja często traktowana jest jako naturalne zachowanie kotów i będące częścią życia w każdym kocim domu.


Bibliografia:
Beaver B.; Fractious cats and feline aggression; Journal of Feline Medicine and Surgery; 6: 13e8; 2004
Biegańska-Hendryk M.; Nagła agresja kota a czynnik chorobowy; Animal Expert; 2/2017; 12-15; 2017
Ramos D., Mills D.; Human directed aggression in Brazilian domestic cats: owner reported
prevalence, contexts and risk factors; Journal of Feline Medicine and Surgery; 11; 835 – 841; 2009


Opracowała: Karolina Łuszczyk